Co zaplanowałam i jakie cele chcę osiągnąć w 2017 roku

stycznia 08, 2017

minimal_planner_madama_2017_planowanie

Wiem.. styczeń zaczął się już tydzień temu i to wtedy powinnam podzielić się z Wami tym wpisem. Niestety nie wszystko poszło tak, jak chciałam i robię to dopiero dzisiaj. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby plany i cele stawiać sobie w dowolnym momencie w roku.

Z roku na rok, kiedy sobie taką listę postanowień tworzyłam, nic z tego nie wychodziło. Zdania w formie „ćwiczenia 4 razy w tygodniu”, „zero słodyczy”, „nauka angielskiego min. godzina dziennie” itp. nigdy do mnie nie trafiały. Doszłam do wniosku, że w tych planach brakowało konkretów i było ich zdecydowanie za dużo. Dlatego w tym roku postawiłam i zaplanowałam sobie tylko 4 główne cele, które chcę osiągnąć. Oczywiście każdy z nich rozbiję na mniejsze zadania do wykonania oraz rozpiszę, co chcę i mogę zrobić w danym miesiącu. Ważne, aby iść do celu małymi krokami. Wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że szybko się nie poddam i dopnę swego ;)

minimal_planner_madama_2017_planowanie

Plany i cele na 2017 rok


→ Mam pozytywniejszy stosunek do życia i ludzi

Poprzedni rok dał mi trochę w kość i zdałam sobie sprawę, że czasem sama byłam temu winna. Jestem pesymistką i nieraz przekreślam coś zaraz po pierwszej nieudanej próbie. Chcę to zmienić i patrzeć na życie w bardziej kolorowych barwach. Dostrzegać najmniejsze rzeczy, zwykłą codzienność i doszukiwać się w niej czegoś, co sprawia, że mogę poczuć się szczęśliwa. To samo tyczy się ludzi. W końcu każdy zasługuje na drugą szansę.

 Zrzucę zbędne kilogramy dzięki zdrowemu odżywianiu i aktywności fizycznej

Czuję się źle w swoim ciele. Wiem, że niektórzy powiedzą „musisz zaakceptować siebie taką, jaką jesteś”, niestety u mnie to nie przejdzie. Czuję się okropnie z moimi fałdkami na brzuchu, grubszą twarzą i tym, że moja szafa ostatnio "zmalała", bo w znaczną część ubrań po prostu się nie mieszczę. Nie przybrałam dużo, ale kilka kilogramów zamierzam wysłać w kosmos.
Chcę przede wszystkim zacząć jeść regularne posiłki a w nich umieścić więcej warzyw i owoców. Planować to, co będę jeść i urozmaicać menu. Obecnie moje odżywianie jest tragiczne, aktywność fizyczna zerowa a żołądek coraz częściej protestuje.
Po drugie chcę fizycznie poczuć się lepiej. Dość wykręcania się słowami „nie mam siły”. Dzięki zdrowszemu odżywianiu wzrasta poziom energii, a to mam nadzieję, zaowocuje ochotą na ćwiczenia i częste spacery.

 Rozwinę swoje zainteresowania i umiejętności

Samouczek z angielskiego leży zakurzony na półce z książkami już ponad rok. Chcę w końcu go odkopać, przypomnieć sobie podstawy i poszerzyć słownictwo. W tym roku chciałabym też pogłębić swoje umiejętności i wiedzę na temat fotografii. Po trzecie zamierzam czytać więcej książek. O wiele więcej.

 Kupuję z głową i własnym stylem

Krótko mówiąc, stop bezmyślnym zakupom. Rzucaniem się na coś, co w ogóle nie jest mi potrzebne, a jedynym powodem do zakupu jest to, że ta rzecz jest ładna i akurat w promocji.

minimal_planner_madama_2017_planowanie

minimal_planner_madama_2017_planowanie

Moje cele nie są odkrywcze i nie ma ich zbyt dużo. Wspominam jednak ubiegłe lata i uważam, że ważniejsze jest to, żeby zabrać się do pracy i zacząć działać. Nieważne, czy planów mamy wiele, czy tylko jeden. Usiąść, zastanowić się, przemyśleć, wypisać (na kartce, w kalendarzu, telefonie, na lodówce, gdzie tylko chcecie) i po prostu wziąć się do roboty.

Podzielcie się, jaki Wy macie stosunek to postanowień noworocznych? Jeśli stawiacie sobie cele, napiszcie o nich. Czasem jest to bardzo motywujące i zachęca drugich do pracy :)

Może Cię zainteresować również

0 skomentuj